Dłuższe dni, promienie słońca, rześkie poranki i rozleniwione popołudnia, spacery w rozpiętej kurtce, wypady na rowerem na łono natury. Kocyk na trawie nad rzeczką lub w parku, pierwiosnki, krokusy, kwitnące drzewa wiśni, zmiana fryzury, nowy lakier do paznokci, porządki w szafach i... nowe pomysły. To właśnie WIOSNA!!! A wiosną robótki są lżejsze, bardziej dziurawe, frywolniejsze, zabawniejsze. Sięgamy po włóczki bawełniane, jedwabne, lniane i fantazyjne nowości. Szukamy inspiracji na ażurowe bluzeczki, topy i zwiewne spódniczki we wszystkich kolorach tęczy. ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO WIOSENNEGO ROBÓTKOWANIA!!!
poniedziałek, 14 maja 2007
Bzowy sweterek skończony!

Skończyłam na czas i tak jak to sobie zaplanowałam, wystąpiłam w nim na chrzcinach małej Zuzi w sobotę. Pogoda była jak najbardziej sweterkowa, czyli chłodno. Chrzciny były bardzo kameralne, tylko rodzice i rodzeństwo, babcia i dwie zaprzyjaźnione pary z dziećmi. Bez pompy i zadęcia, w pustym i cichym kościele- szalenie mi się pdobało.

  bzowy sweterek

Ponieważ to ja robiłam za fotografa, podzieliłam los wszystkich fotografów i nie ma mnie na żadnym zdjęciu, ale mąż zrobił mi jedno przed wyjściem z domu.

17:57, olimpijskie , Motylek73
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 07 maja 2007
Bzowy sweterek

Witam serdecznie!

Od jakiegoś czasu namiętnie podczytuję i oglądam wszystkie nasze (!) blogi, ale dotąd jakoś nie udawało mi się czynnie uczestniczyć w ich powstawaniu. Do dzisiaj.

Na początek kilka słów o sobie: mam 34 lata, 18 mies. synka, pracuję na pół etatu a dzierganiem zajmuję się od podstawówki. Niezmiernie mnie to relaksuje, a najbardziej lubię robić na drutach w czasie popołudniowej drzemki Smyka, przy dźwiękach dochodzących z akwarium (bulgotanie wody). Chociaż ostatnio coraz mniej tych drzemek...

To, co udało mi się sfotografować, prezentuję w swoim albumiku:
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,motylek73.html

Aktualnie dziergam bzowy sweterek z (chyba) kwietniowej Sabriny, Model 29. Mam już przód i tył. Na zdjęciu suszą się po namoczeniu.

bzowy sweterek w trakcie

Zakochałam się w kolorach i szkoda tylko, że już wiem, że na mnie nie będzie leżał tak ładnie jak na modelce (która waży chyba z 15 kg mniej ode mnie...). Mam nadzieję, że uda mi się skończyć ten sweterek przed latem

Bardzo dziękuję Splocikowi za pomoc - bez Niej nie udałoby mi się dołączyć do Was na tym blogu!

19:49, olimpijskie , Motylek73
Link Komentarze (3) »