Dłuższe dni, promienie słońca, rześkie poranki i rozleniwione popołudnia, spacery w rozpiętej kurtce, wypady na rowerem na łono natury. Kocyk na trawie nad rzeczką lub w parku, pierwiosnki, krokusy, kwitnące drzewa wiśni, zmiana fryzury, nowy lakier do paznokci, porządki w szafach i... nowe pomysły. To właśnie WIOSNA!!! A wiosną robótki są lżejsze, bardziej dziurawe, frywolniejsze, zabawniejsze. Sięgamy po włóczki bawełniane, jedwabne, lniane i fantazyjne nowości. Szukamy inspiracji na ażurowe bluzeczki, topy i zwiewne spódniczki we wszystkich kolorach tęczy. ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEGO WIOSENNEGO ROBÓTKOWANIA!!!
niedziela, 29 kwietnia 2007
Czapka
Dziś skończę czapkę dla mojego Szkraba, a jutro biorę się za przepiękne bikini z turkusowej bawełny (czeska bardzo milutka w dotyku). Wzór zaczerpnęłam z najnowszej "Damy w swetrze". Zdjęcia na pewno ukażą się na blogu zaraz po skończeniu...
Pozdrawiam serdecznie:) 
21:07, olimpijskie , Cypros
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 kwietnia 2007
Fotki

Coś mi nie poszło z wklejeniem fotek, może teraz mi się uda...

kapelusik

 

Zosia w kapelusiku

 

A jednak to prawda, że trening czyni mistrza...:))

20:42, olimpijskie , Cypros
Link Komentarze (5) »
Debiut :)))
To mój debiut na wspólnym blogu...
Witam wszystkich serdecznie :)))
Może na początek kilka słów o mnie (nie chcę być aż tak bardzo wirtualna...)
W tym roku dobiłam trzydziestki, ale życie zaczyna się ponoć dopiero po niej, więc nie jest tak źle...:)))
Jestem szczęśliwą "posiadaczką" klasycznego modelu rodziny (2+2) nawet płeć jest zrównoważona, nie licząc psa, a raczej suni, bokserki - w tym momencie płeć piękna ma przewagę...
Dziurgam (jak to mawia mój mąż) od kiedy pamiętam, podstawowych oczek nauczyła mnie moja babcia i to po niej odziedziczyłam zdolności w tym kierunku...
Resztę doczytałam w gazetach, dopytałam, no i pojęłam tzw. metodą "prób i błędów", jednak nie ukrywam, że bardzo chętnie skorzystam z Waszej wiedzy i mam nadzieję, że w razie "wu" będę mogła liczyć na pomoc...:)))
Nie robię takich ilości cudownych rękodzieł jak Wy, gdyż do dyspozycji mam tylko wieczory, ale mam nadzieję, że chociaż co jakiś czas, będę mogła się czymś pochwalić.
Na początek postaram się dołączyć fotki kapelusika, który ostatnio zrobiłam dla mojej Zosi (mam nadzieję, że mi się uda...), aktualnie pracuję nad szydełkową podusią, którą Zojka wybrała sobie w gazecie tematycznej i nad wiosenną melanżową czapeczką dla Kacperka. Część miałam już zrobioną, ale dziś sprułam... Fotki z tych dzieł troszkę później, ponieważ aktualnie nie mam aparatu..:((
No, koniec nudzenia... Pozdrawiam
20:30, olimpijskie , Cypros
Link Komentarze (5) »